Pierwsza tabletka przeciwzmarszczkowa, działająca, w odróżnieniu od kremów, na głębokie warstwy skóry, może okazać się bardziej skuteczna - twierdzą naukowcy, których wnioski przytacza "New Scientist".
Kapsułki są przeznaczone do zażywania trzy razy dziennie i zawierają mieszankę naturalnych ekstraktów, które aktywują geny wpływające na syntezę kolagenu. Upchnięto w nich m.in. witaminy C i E, izoflawony sojowe, likopen (karotenoid występujący w pomidorach) oraz wielonienasycone kwasy omega-3.
Zespół naukowców z brytyjskich laboratoriów Unilever przeprowadził badania wśród 480 kobiet po menopauzie w Wielkiej Brytanii, Francji i Niemczech. Po dwóch tygodniach stosowania tabletek tzw. kurze łapki w okolicach oczu uległy spłyceniu średnio o 10 proc., a w niektórych przypadkach nawet o 30 proc., w porównaniu z grupą zażywającą placebo.
W przypadku 110 kobiet naukowcy wykonali ponadto przed i po kuracji biopsję na głębokość czterech milimetrów, by zbadać produkcję kolagenu, proteiny odpowiedzialnej za elastyczność skóry. Po wprowadzeniu przeciwciał zabarwiających na czerwono tkanki, w których produkowany jest nowy kolagen, okazało się, że u jednej piątej kobiet przyjmujących kapsułki zaobserwowano znaczny wzrost jego poziomu w skórze właściwej.
Po wyborze Miss Gruzji okazało się, że zwyciężczyni, 19-letnia Żanetta Kerdikoszwili, od ponad roku ma rosyjski paszport. Jak pisze kp.ru, w Gruzji rozgorzała gorąca dyskusja, czy odebrać pięknej laureatce tytuł. Wielu Gruzinów nie kryje oburzenia.
Według regulaminu konkursu na Miss Gruzji, każda uczestniczka powinna być obywatelką Gruzji, co powinna wykazać w odpowiedniej ankiecie. 19-letnia Żanetta uczyniła to, lecz później okazało się, że od dawna mieszkała z rodzicami w Petersburgu, a obecnie mieszka w Mediolanie.
Do ojczyzny przyjechała tylko po to, aby wziąć udział w konkursie. Co więcej, w ubiegłym roku otrzymała obywatelstwo rosyjskie, co automatycznie pozbawiło ją obywatelstwa gruzińskiego.
Jury konkursu na razie nie wypowiedziało się w kwestii ewentualnego pozbawienia Kerdikoszwili tytułu Miss.
To nie był zwykły klient. W kanadyjskim Whistler w miejscowej pizzerii zjawił się bowiem... niedźwiedź. Najpierw wypłoszył zszokowanych gości, po czym zajął się jedzeniem - informuje dailymail.co.uk.
Zwierzę przedostało się do kuchni, wyjęło świeżo upieczone pizze je konsumować. Zdaniem naocznych świadków, niespodziewanemu gościowi najbardziej smakowały wersje wegetariańskie i cheesburgerowe.
Na miejscu szybko pojawiła się policja, która ogrodziła restaurację przed tłumem gapiów, a następnie przegoniła głodomora.
- Był oznaczony, więc pewnie jest już znany - powiedziała jedna z klientek, która rejestrowała aparatem to niecodzienne wydarzenie. - Domyślam się, że teraz zamykać drzwi - dodała mieszkanka miasta, które dotąd było znane "jedynie" z Zimowych Igrzysk Olimpijskich.
Niemiecka policja z Koburga na północy Bawarii zatrzymała w nocy z poniedziałku na wtorek rowerzystę, u którego stwierdzono 5,6 promila alkoholu. Za potencjalnie śmiertelną uważana jest dawka powyżej 4 promili.
Kiedy policjanci natknęli się na 37-letniego mężczyznę, wciąż trzymał w ręku puszkę piwa.
Według policjantów zatrzymany sam zadzwonił na posterunek i powiedział, że spadł Spadając, lekko się zranił. Został zabrany do szpitala.